49 procent klientów traci zaufanie po zdjęciach wygenerowanych przez algorytmy

Redakcja omarkach.pl

1 października, 2026

49 procent klientów traci zaufanie po zdjęciach wygenerowanych przez algorytmy

Według raportu VML „Future Shopper 2026” 49 procent klientów mniej ufa marce, gdy widzi zdjęcia produktów wygenerowane przez AI, a 48 procent celowo pomija treści uznane za dzieło algorytmów. Sztuczną inteligencję warto więc zostawić analityce, a w widocznej komunikacji z klientem postawić na prawdziwych bohaterów i sprawdzalne fakty.

Sztuczna inteligencja w e-commerce rozjeżdża się z oczekiwaniami klientów

Globalny raport VML „Future Shopper 2026”, opublikowany 21 września i obejmujący 17 rynków, pokazuje wyraźny rozdźwięk między tym, co firmy uważają za priorytet, a tym, czego faktycznie chcą konsumenci (NewMarketing, 2026).

Marki inwestują w sztuczną inteligencję, tymczasem klienci najbardziej cenią cenę, zaufanie i bezproblemowe doświadczenie zakupowe. Ma to znaczenie także dla polskiego e-commerce, który równie intensywnie wdraża rozwiązania oparte na AI.

Tło ekonomiczne tłumaczy tę postawę: 60 procent badanych deklaruje większy niż wcześniej niepokój finansowy i w związku z tym ogranicza wydatki, chroniąc jednocześnie swoje „święte luksusy”, na przykład ulubioną kawę czy kosmetyki (Marketing przy Kawie, 2026). W tym kontekście sztuczna inteligencja przestaje być dla klientów neutralnym narzędziem.

Postawy konsumentów wobec AI w raporcie VML wyglądają tak:

  • 82 procent respondentów korzystało już z AI, głównie do prostych, codziennych zadań.
  • 58 procent weryfikuje rekomendacje produktowe wygenerowane przez AI, zanim zdecyduje się na zakup.
  • 53 procent obawia się wpływu interesów komercyjnych na rekomendacje AI.
  • 49 procent deklaruje spadek zaufania do marki, gdy widzi zdjęcia produktów wygenerowane przez AI.
  • 48 procent celowo pomija treści, które ocenia jako stworzone przez algorytmy.
  • 33 procent nie pozwoliłoby AI na samodzielne dokonywanie zakupów w ich imieniu (VML Future Shopper, 2026).

Dodatkowo 55 procent badanych uważa, że sponsorowane wyniki wyszukiwania utrudniają znalezienie najlepszych produktów (VML Future Shopper, 2026).

Odbiorcy w 2026 roku karzą marki, które automatyzują komunikację kosztem autentyczności, więc o zaufaniu decyduje właśnie ta granica.

Porada omarkach.pl: wykorzystuj AI do analityki i optymalizacji procesów wewnętrznych, ale w warstwie widocznej dla klienta, czyli zdjęciach produktów i tekstach marketingowych, stawiaj na realnego bohatera i sprawdzalne fakty. Jeśli w Twojej komunikacji pojawiają się treści generowane przez AI, rozważ ich jasne oznaczenie, zamiast liczyć na to, że odbiorca nie zauważy różnicy.

Grzybfluencerzy podbijają polski internet, a UOKiK przypomina o odpowiedzialności marki

Koniec września przyniósł ciekawe zderzenie dwóch trendów: rozkwitu niszowego, autentycznego contentu oraz zaostrzenia oczekiwań regulacyjnych wobec reklamy. Raport Collabot, opisany przez Wirtualnemedia 27 września, pokazuje, że polscy twórcy tematyczni związani z grzybiarstwem, tak zwani grzybfluencerzy, generują zasięgi liczone w dziesiątkach milionów wyświetleń. Damian Lipczyński, znany jako GrzybiarzWLesie, w jednym sezonie zebrał nawet 76,7 miliona wyświetleń (Wirtualnemedia, 2026).

To dowód, że polski odbiorca szuka treści wyspecjalizowanych, lokalnych i osadzonych w konkretnej tradycji. Marki dotąd rzadko z tego korzystały: płatne współprace to zaledwie 1 procent takich publikacji (Wirtualnemedia, 2026).

To wciąż niezagospodarowany potencjał dla marek spożywczych, turystycznych i outdoorowych.

Równolegle 23 września Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zorganizował wspólnie z cyber_Folks webinar „Oznaczanie reklam, fakty i mity!”. Eksperci UOKiK, Jagoda Kruszewska i Krzysztof Lehmann, przypomnieli o obowiązku przejrzystego oznaczania współprac komercyjnych, barterów i autopromocji (cyber_Folks, 2026). Ważniejsza jest jednak kwestia, którą UOKiK podniósł w kontekście twórców niszowych: jeśli sponsorowany materiał zawiera błędne lub niebezpieczne informacje, na przykład dotyczące jadowitości grzybów, marka nie może zrzucić całej odpowiedzialności na influencera. Grozi jej kryzys wizerunkowy i roszczenia cywilne.

Porada omarkach.pl: przed współpracą z niszowym twórcą sprawdź jego kompetencje merytoryczne, nie tylko zasięgi. W umowie zabezpiecz się przed publikacją niezweryfikowanych treści, ale pamiętaj, że w oczach odbiorcy i regulatora Twoje logo autoryzuje cały przekaz.

Programmatic przestaje być tanim banerem, staje się synergią kanałów

30 września w Warszawie odbywa się ósma edycja konferencji IAB HowTo: Programmatic, jednego z ważniejszych wydarzeń branżowych w Polsce dotyczących reklamy automatycznej. Hasło tej edycji to „AI, dane i synergia kanałów w reklamie automatycznej” (IAB Polska, 2026).

Wydarzenie potwierdza kierunek, który obserwuje się na rynku od kilku sezonów: programmatic integruje coraz więcej formatów w jeden, spójny system. Do klasycznego zakupu odsłon dołączają:

  • wideo;
  • digital out of home, czyli cyfrowe nośniki reklamowe w przestrzeni miejskiej;
  • digital audio;
  • connected TV;
  • retail media, czyli reklama w miejscach sprzedaży online i offline.

Eksperci IAB Polska podkreślają, że uwaga odbiorcy jest dziś rozproszona między ekranem smartfona, telewizorem podłączonym do sieci i nośnikiem na przystanku (PRoto.pl, 2026).

Skuteczność komunikacji zależy od tego, czy opowieść o marce zachowuje spójność na każdym ekranie, na którym się pojawia.

Dla twórców treści to praktyczne wyzwanie. Historia opowiedziana w długim artykule blogowym musi dać się rozłożyć na krótkie wideo, dynamiczną kreację displayową i komunikat audio, przy zachowaniu tego samego tonu i tej samej psychologicznej obietnicy.

Porada omarkach.pl: planuj content marketing wspólnie z działem mediowym, nie po nim. Zanim opublikujesz długi materiał, zastanów się, jak jego kluczowa myśl przełoży się na sześciosekundowe wideo, baner dynamiczny i spot audio, tak by każdy z tych formatów budował to samo skojarzenie z marką.

Dark Funnel, syntetyczny sabotaż i greenhushing zmieniają marketing B2B

Zbliżający się Kongres Wiedzy PRoto x IMM, zaplanowany na 6 października pod hasłem „Marketing B2B: From Boring to Better” i objęty 17 września honorowym patronatem IAB Polska (IAB Polska, 2026), już teraz wyznacza tematy dyskusji w branży. Najczęściej powtarza się pojęcie „Dark Funnel”, czyli ciemny lejek zakupowy. Proces decyzyjny w B2B coraz rzadziej zaczyna się od kontaktu z handlowcem: klient wcześniej samodzielnie czyta eksperckie artykuły, słucha podcastów i sprawdza rekomendacje, a te działania w większości nie są widoczne dla systemów CRM (Press, 2026).

To właśnie w tej niewidocznej przestrzeni zapada realna decyzja o wyborze dostawcy.

Drugim wyzwaniem jest widoczność marki w odpowiedziach modeli językowych. Firmy B2B muszą dbać o to, aby AI „znała” ich ofertę i rekomendowała ją użytkownikom zadającym pytania. Z tym zjawiskiem wiąże się nowe ryzyko, określane jako syntetyczny sabotaż: ataki reputacyjne wykorzystujące deepfake, boty i dezinformację, na przykład sklonowany głos prezesa albo fałszywy raport dotyczący strategii ESG firmy (Press, 2026). Takie działania mogą sparaliżować procesy zakupowe znacznie szybciej niż tradycyjny kryzys wizerunkowy.

Presja regulacyjna wywołuje jednocześnie efekt odwrotny do zamierzonego: firmy, obawiając się oskarżeń o pseudoekologiczny marketing, wybierają całkowite milczenie na temat swoich realnych działań środowiskowych, co branża nazywa greenhushingiem (Press, 2026).

Porada omarkach.pl: twórz pogłębiony, merytoryczny content, na przykład raporty, studia przypadku i podcasty, który wypełni dark funnel pozytywną narracją o Twojej marce, zanim klient w ogóle rozważy zakup. Przygotuj też procedurę reagowania na dezinformację i inwestuj w wiarygodną, autentyczną markę osobistą liderów firmy, bo to ona najlepiej broni się przed syntetycznymi atakami.

Google karze niską jakość treści i szykuje nowe wymogi dla zdjęć produktów

Wrześniowe podsumowanie agencji DevaGroup, opublikowane 29 września, opisuje kilka zmian w Google, które mają praktyczne znaczenie dla każdego, kto zarządza widocznością treści w wyszukiwarce (DevaGroup, 2026).

Aktualizacja „spam update” z września po raz kolejny przetasowała wyniki wyszukiwania: promuje treści o wysokiej wartości merytorycznej i uderza w masowo generowany content niskiej jakości.

  • AI Max modyfikuje sposób, w jaki kampanie Search ustalają priorytety słów kluczowych, co wymaga rewizji dotychczasowych strategii płatnych.
  • Google zapowiedział nowe, bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące zdjęć produktów, które wejdą w życie od stycznia 2027 roku (DevaGroup, 2026).

Algorytmy coraz lepiej rozpoznają intencję użytkownika i jakość materiału, więc przewagę zyskują treści wyczerpujące i eksperckie.

Porada omarkach.pl: zamiast produkować wiele ogólnikowych artykułów pod różne słowa kluczowe, skoncentruj się na jednym, dokładnym omówieniu tematu, które realnie odpowiada na pytanie czytelnika. Zrób też teraz audyt wizualny sklepu lub bloga, żeby nowe wymogi Google dotyczące zdjęć produktów nie zaskoczyły Cię na początku 2027 roku.

Wypróbuj bezpłatne narzędzia

Skorzystaj z narzędzi, które ułatwiają codzienna pracę!

Powiązane tematy

Powiązane wpisy